Najświeższe Informacje
Stosunek mocarstw do kwestii zjednoczenia Niemiec
Kwestia zjednoczenia Niemiec nie była tylko wewnętrzną sprawą RFN i NRD. Istotną rolę w tym procesie odgrywały również cztery mocarstwa: ZSRR, USA, Francja i Wielka Brytania, które posiadały tam od czasu zakończenia II wojny światowej szczególne uprawnienia i były odpowiedzialne za „Niemcy i Berlin jako całość", stąd bez ich zgody zjednoczenie nie byłoby możliwe. Problem ten bardzo żywo interesował również Polskę -bezpośredniego sąsiada jednoczących się państw.
Ład europejski ukształtowany po wojnie sprzyjał utrwalaniu podziału Niemiec. Rywalizacja pomiędzy powstałymi blokami polityczno - militarnymi nie pozwalała w Europie na zmiany, a wszelkie ich próby odczytywane były jako zagrożenie równowagi sił. Istnienie zatem dwóch państw niemieckich gwarantowało w Europie równowagę sił pomiędzy NATO a Układem Warszawskim. Dopiero pod koniec lat 80-tych nastąpiła zmiana, związana z kryzysem ZSRR oraz dojściem do władzy Michaiła Gorbaczowa. Upadek komunizmu w Europie Wschodniej zburzył podstawy, na których opierał się podział Niemiec.
Przemiany, do których doszło w NRD oraz likwidacja Muru berlińskiego otwarły więc problem zjednoczenia również na arenie międzynarodowej. Poszczególne kraje chciały, aby proces ten dokonywał się pokojowo i nie naruszał poczucia bezpieczeństwa w Europie.
Istotną rolę odgrywała postawa ZSRR polegająca na nieingerencji w rozwój wydarzeń w NRD. Po upadku Muru berlińskiego Gorbaczow uważał, że państwo to zdoła zachować samodzielność, jednak szybki rozwój sytuacji zmusił go do zmiany stanowiska. W kwestii zjednoczenia Związek Radziecki ustępował stopniowo, pod naciskiem trudnego położenia wewnętrznego oraz dynamiki wydarzeń w Niemczech Wschodnich. Gorbaczow za główny cel w polityce zagranicznej stawiał sobie podtrzymanie odprężenia w stosunkach Wschód -Zachód. Zgodnie ze swoją koncepcją „nowego myślenia" wyraził on ostatecznie w lutym 1990 r. zgodę na zjednoczenie Niemiec.
Stany Zjednoczone, jako jedyne spośród czterech mocarstw, udzieliły zdecydowanego i jednoznacznego poparcia dla zjednoczenia Niemiec. Żądały jednak m.in. uznania przez nowe Niemcy granicy na Odrze i Nysie oraz opowiadały się za ich pozostaniem w NATO.
Francja śledząc wydarzenia u swego sąsiada obawiała się zmiany układu sił w Europie. Szczególnie krytycznie odniesiono się tam do 10. punktowego planu Kohla, który nie był uzgadniany z zachodnimi sojusznikami. Nieprzychylne stanowisko wobec zjednoczenia Francja zmieniła dopiero po radzieckiej zgodzie na zjednoczenie w lutym 1990 r. i silnym poparciu udzielonym przez USA kanclerzowi Kohlowi. Paryż ponadto silnie wspierał Polskę w sprawie granicy na Odrze i Nysie.
Wielka Brytania, podobnie jak Francja, obawiała się dalszego rozwoju sytuacji w NRD po upadku Muru berlińskiego. Kiedy pojawiła się kwestia zjednoczenia Niemiec, premier Thatcher próbowała spowolnić ten proces i należała do najgorętszych przeciwników szybkiego zjednoczenia. Opowiadała się także za pozostaniem Niemiec w NATO i uznaniem granicy na Odrze i Nysie.
Ciekawe artykuły
Sprawa zjednoczenia Niemiec i przynależności tego państwa do NATO była też jednym z głównych tematów szczytu amerykańsko - radzieckiego, który odbył się w dniach 31 maja -l czerwca 1990 r, w Waszyngtonie. Szefom obu państw nie udało się jednak osiągnąć zbliżenia w sprawie usytuowania zjednoczonych Niemiec w systemach bezpieczeństwa .
12 czerwca 1990 r. Michaił Gorbaczow zdawał sprawozdanie przed Radą Najwyższą ZSRR z przebiegu rozmów z prezydentem Bushem. Szeroko poruszył też problem niemiecki i przedstawił stanowisko w tej sprawie. Przywódca radziecki stwierdził, że ZSRR nie obstawał już za neutralizacją Niemiec i po raz pierwszy powiedział, że Niemcy mogłyby należeć do NATO jako członek stowarzyszony. Armia zachodnioniemiecka byłaby podporządkowana dowództwu NATO a wschodnioniemiecka rządowi zjednoczonych Niemiec. USA i ZSRR miały utrzymać swoje siły zbrojne na terenie państwa niemieckiego. Uzasadniając swoją koncepcję twierdził, że jej realizacja pozwoli włączyć Niemcy w proces budowania nowego systemu bezpieczeństwa europejskiego. Niemcy stałyby się swego rodzaju łącznikiem między Wschodem i Zachodem. Jednocześnie wszystkie kraje otrzymałyby w ten sposób gwarancję zabezpieczenia swych interesów4^1. Propozycję Gorbaczowa odrzucił jednak zarówno kanclerz Kohl jak i NATO uznając ją za nierealną4""2.
Drugie spotkanie na szczeblu ministrów spraw zagranicznych w ramach konferencji...... Czytaj więcej >>

